Policja znajduje Kowalskiego zalanego w trupa po kradzieży wagonu.
Przez pewną miejscowość stacjonował przejazdem wagon ze spirytusem. Wagon został skradziony. Policja dotarła po śladach do zalanego w trupa Kowalskiego i pyta:
– Gdzie jest wagon?
– Sprzedałem.
– A co zrobiłeś z pieniędzmi?
– Przepiłem.